Heihei. Nawet nie wiem od czego mam zaczac. Ta wycieczka byla tak wspaniala, pelna smiechu, wyglopstw, i wspomnien na cale zycie. Nauczylam sie tak duzo, o tym jak kiedys bylo. Nie potrafilam nawet opowiedziec wszystkiego mojej mamie, bo zaraz sie rozplakalam. Odwiedzilismy w sumie 4 obozy koncentracyjne, i jedno wiezienie. W kazdym miejscu sie poplakalam, i nadal nie moge uwierzyc ze kiedys tak ludzie byli nie sprawiedliwie traktowani. Najbardziej z tego wszystkiego jest mi zal tych dzieci, ktore zostale zabite za cos czego nie zrobili, i czym nie byli winni. Zrozumialam jak malo ludzie ktorzy teraz zyja postapili od drugiej wojny swiatowej. Nadal mamy mysli w naszych glowach ze ktos jest gorszy od innych, a powod jest inna religia, kolor skory, kraj z ktorego sie jest, lub nawet kolor wlosow. To wlasnie te same mysli doprowadzily do drugiej wojny swiatowej. Piszac to, mam lzy w oczach bo swiat jest tak bardzo niesprawiedliwy. Wszyscy ludzi sa tyle samo warci, i powinni byc traktowani tak samo. Wiekszosc o tym wie, ale niestety zapomina. "Przeciwienstwem milosci nie jest nienawisc, ale obojetnosc." powiedzial moj nauczyciel na sam koniec swojej przemowy w miejscu ktore pokazywalo kontrast pomiedzy niebem a pieklem. Stalismy przed pieknym jeziorem, a za nami byl oboz w ktorym kiedys sie dzialo pieklo. Kazdy z nas moze zmienic swiat na lepsze, ale nie sam. Jesli kazdy z nas by traktowal drugiego czlowieka z szacunkiem, pokora i wyrozumialoscia, to swiat byl by o niebo lepszy.
Wracajac do wycieczki, to zwiedzilam bardzo duzo w te pare dni. Tam gdzie bylismy w Polsce, czyli w Krakowie, Wieliczce i w Oswiecimiu, juz kiedys bylam. Natomiast bardzo dobrze bylo odwiedzic te miejsca ponownie. W Berlinie bylam po raz pierwszy. Jest to cudowne miasto w ktorym sie zakochalam. Jest tam wszystko czego trzeba, i jeszcze wiecej. Moje przyjaciolki byly bardzo zadowolone z pobytu w Polsce i w Niemczech, z reszta tak jak ja. Fajnie bylo widziec panie w kasach, ktore myslaly ze jestem norwezka, a po chwili gadalam plynnie po polsku. Bylo duzo wyglupow i smiechu. W Wieliczce spotkalam dwie moje czytelniczki, ktore widzicie na zdjeciach ponizej. Zrobilysmy sobie zdjecia, i Karolina mi dala prezent ktorego sie wogole nie spodziewalam. Dostalam od niej ksiazke Demi, i swieczke o pieknym zapachu. Jeszcze raz wam dziekuje za przyjscie i za prezent! Odwiedzilismy tez slynny Tropical Islands w Niemczech. Bylam troche zawidziona, bo myslalam ze bedzie to wieksze, i cieplejsze. Kapalismy sie z 2 godziny, i potem juz mi sie nudzilo. Bylismy tam okolo 5 godzin, a mysle ze 3/4 by w zupelnosci wystarczyly. Naprawde wpaniale bylo przezyc te dni wlasnie z tymi osobami z ktorymi pojechalam. Po tej wycieczce sie wszyscy jeszcze bardziej ze soba zzylismy. Zanim wyjechalam mowilam wam ze nakrece filmik z tej wycieczki, i dotrzymalam slowa. Zaraz jak skoncze pisac ten post, to sie zabieram za przerabianie. Bedzie to napewno pamiatka z tej wycieczki, a wy mozecie zobaczyc jak ten tydzien przezylam.


Niezapomniana wycieczka!
-Wiktoriaah